Autor: Piotr Szymanowski
Wrocław 18 czerwca Hala Orbita
Mamy już świeżutki wywiad, prosto z Liverpoolu. Mario dowiedział się o swoim przeciwniku i chwilę po tym rozmawiał z naszym korespondentem.
Kończyć walki bez ciosów! - mówi Mario Neto Sukata
Cześć Mario! Piszą o tobie już w Polsce że jesteś Wojownikiem z twarzą narciarza alpejczyka. Żadnych blizn, zęby jakbyś prezentował modę. Czy to jest właśnie siła BJJ? Obezwładniasz przeciwnika zanim cię trafi?
Mario Neto: Wojownik z twarzą narciarza alpejczyka? (śmiech) To dobre, tylko że ja pierwszy raz w życiu widziałem śnieg w ubiegłym roku (śmiech). A tak poważnie mówiąc, to BJJ daje mi dużo możliwości zakończenia walki bez ciosów.
Jak zareagowałeś na propozycję walki w Polsce? Czy już u nas byłeś?
Mario Neto: Byłem w Polsce dwukrotnie, a dokładnie mówiąc w Warszawie prowadząc seminarium u Mirka Oknińskiego. Kiedy dowiedziałem się, że jest możliwość walczenia w Polsce naprawdę mnie to ucieszyło, ponieważ jest to nowe doświadczenie dla mnie, a Polska to kraj życzliwych ludzi. Poza tym, uważam, że polska kuchnia jest jedną z najlepszych na świecie. Już nie mogę się doczekać, kiedy znowu zjem tatara (śmiech).
Co wiesz o swoim przeciwniku?
Mario Neto: Tak naprawdę niewiele, wiem jedynie, że jest anty-terrorystą i dobrym zapaśnikiem, a ostatnia jego walka była 5 lat temu.
Miałeś trochę przerwy (?) w walkach, czy to nie przeszkodzi?
Mario Neto: Szczerze mówiąc, nie wiem skąd jest ta informacja, gdyż w grudniu stoczyłem 3- rundowy wygrany pojedynek z Andres Sequeira na AFC (Argentina Fighting Championship).
Jak się przygotowujesz?
Mario Neto: Przygotowuję się głównie z Mike Bispingiem i Rampage Jacksonem w Wolfslair Academy w Liverpoolu.
Co będzie twoją najważniejszą bronią w tej walce?
Mario Neto: Myślałem, żeby wziąć ze sobą AK-47 i parę granatów (śmiech). A tak naprawę, myślę, że przede wszystkim doświadczenie. Zapraszam wszystkich na moją stronę internetową www.mariosukata.net .
Pozdrawiam wszystkich, do zobaczenia w Polsce
Czekamy we Wrocławiu 18 czerwca.

Na zdjęciu Mario i Mirek Okniński podczas promocji Mirka na czarny pas.
|